25 sposobów na zniszczenie związku z ukochaną osobą

Jak zmienić szczęście w udrękę i sprawić, aby wyśnione marzenie stało się nieznośnym koszmarem?

1. Oczekuj ideału. Przecież miłość to nieprzerwana eksplozja romantycznych uniesień: tak to wygląda w książkach i na filmach! Dlatego już po pierwszym konflikcie rozpaczaj, że to jednak nie to. Patrz z zazdrością na inne pary – one na pewno mają to coś, czego Wam brakuje!

2. Rozglądaj się na boki. Zastanawiaj się, czy Twój związek to na pewno TEN JEDYNY. Przecież zawsze warto mieć otwarte oczy! Flirtuj w pracy i na Facebooku. Po każdej kłótni myśl, czy z X nie byłoby Ci jednak lepiej. A jak byłoby z Y? Może warto się przekonać?    

3. Traktuj partnera jak wroga. Pamiętaj: ta osoba chce Cię stłamsić i ograniczyć! Gracie w jednej drużynie? Bzdura! Przecież Wasze interesy się wykluczają. Kiedy partner mówi o swoich potrzebach – dokonuje zamachu na Twoją wolność! 

4. Uciekaj. Bliskość Ci zagraża – dlatego uciekaj przed nią jak i kiedy tylko się da. Wiadomo, że lepiej grać z kolegami w plejaka niż siedzieć w domu jak jakiś pantofel! Zawsze możesz też wziąć na siebie więcej pracy – wtedy Twoja obecność poza domem będzie usprawiedliwiona. Jak można mieć do Ciebie pretensje? Przecież pracujesz, a nie się bawisz!

5. Udawaj kogoś innego niż jesteś. Wyobraź sobie, jaki powinieneś być, aby zaspokoić potrzeby partnerki. Jesteś wrażliwym neurotykiem, który boi się ludzi? Udawaj przebojowego lwa salonów! Próbuj nie być sobą tak długo, aż samotność (Twoja i partnerki) stanie się nie do zniesienia.

6. Rób wszystko sam. Przecież w związku musisz mieć własną przestrzeń! Pielęgnuj tę przestrzeń, aż po jakimś czasie nie będziesz już wiedział, co właściwie łączy Cię z osobą, z którą śpisz w tym samym łóżku. 

7. Nic nie proponuj. Nie proponuj filmów do obejrzenia, restauracji na sobotnią kolację, miejsc na weekendowy wyjazd. Tkwij w strachu, że Twoje propozycje zostaną odrzucone. Bądź coraz bardziej sfrustrowany, że nie możesz nic zaproponować.

8. Nie ustalaj zasad. Kiedy zaczniecie razem mieszkać, nie rozmawiaj o dzieleniu się sprzątaniem, zmywaniem, praniem i zakupami. Licz, że to się jakoś samo ułoży, bo przecież się kochacie i to jest najważniejsze. Nie poruszaj tematu życiowych oczekiwań i priorytetów, po czym po roku razem bądź zdruzgotany, kiedy okaże się, że marzysz o dzieciach a druga strona wręcz przeciwnie.    

9. Czuj się zdominowany. Po wprowadzeniu się do mieszkania partnerki, narzekaj, że to przestrzeń, w której czujesz się obco. Zachęcany do oswajania mieszkania i wprowadzania w nim swoich zmian – nic nie rób.

10. Zapomnij o własnych potrzebach. Poświęć się całkowicie odgadywaniu i spełnianiu potrzeb partnera. Uwielbiasz górskie wycieczki? Nieważne! Upieraj się, żeby jeździć nad morze, bo partner/ka powiedział/a kiedyś, że lubi szum fal. Bądź coraz bardziej sfrustrowany/a z powodu tęsknoty za górami.

związek2

11. Broń się! Każdą uwagę odbieraj jako atak na siebie. Przecież odmienna opinia na temat filmu, który właśnie obejrzeliście, to tak naprawdę zakwestionowanie Ciebie jako osoby i uznanie, że jesteś bezwartościowy. Reaguj agresją i złośliwością!   

12. Dużo pij. Tu modele są dwa. Albo pijecie razem i w końcu uświadamiacie sobie, że łączy Was właściwie tylko wspólne picie. Albo pijesz sam, a wtedy poczucie winy, spowodowane tym, że pijesz, alkohol magicznie zmieni w złość, którą wyładujesz na partnerze. Na zdrowie!

13. Rozładowuj napięcie awanturami. To nieprawda, że dzięki kłótniom możecie czegoś się o sobie dowiedzieć i nauczyć lepiej radzić z problemami. One są po to, żeby sobie ulżyć! Dlatego kiedy w piątek Twój partner wróci za późno ze spotkania z kolegami – poczekaj, aż złość w Tobie urośnie, i we wtorek zrób mu awanturę o niepozmywane naczynia.

14. Zapominaj o przyczynie kłótni. Wykorzystuj kłótnię, aby wypominać wszystkie żale i pretensje, jakie trzymałeś w sobie przez ostatni rok. Przecież w sprzeczce o to, do czyich rodziców jechać na Wigilię, najważniejsze jest to, dlaczego 8 miesięcy wcześniej nie mogłeś kupić swojego ulubionego sera pleśniowego!   

15. Cierp i chowaj urazę. To nieważne, że jednym słowem lub gestem możesz sprawić, żeby z powrotem było między Wami dobrze. Zamiast wyjść z taką inicjatywą, zamknij się w pokoju, schowaj pod kołdrę i pław się w swojej krzywdzie. Czekaj, aż to on/a Cię przeprosi. 

16. Nie doceniaj starań drugiej strony. Zauważaj (i podkreślaj) wyłącznie swoje.     

17. Bądź nielojalny. Kiedy przy rodzinnym obiedzie Twój wujek-mizogin pokłóci się z Twoją partnerką i obrazi ją – weź jego stronę.

18. Rozbudzaj i zawódź oczekiwania. Przed snem mów, że rano zrobisz zakupy – po czym tego nie rób. Wieczorem napisz smsa z imprezy, że już, już za moment wracasz – aby zjawić się w domu nad ranem. Wkrótce staniesz się kompletnie niewiarygodny i niegodny zaufania.   

19. Utrzymuj intensywną więź ze swoim byłym. Dzwoń, esemesuj, lajkuj i komentuj zdjęcia, wspominaj, spotykaj się. Głośno porównuj obecnego partnera z byłym – na korzyść tego drugiego. Powiedz: „Wiesz, właśnie przegrałeś z moim byłym”.

związek3

20. Nie dbaj o seks. Wiadomo, TO powinno dziać się samo. Kiedy się nie dzieje, nie rób nic, żeby się zadziało. Bądź coraz bardziej zrozpaczony tym, że się nie dzieje.  

21. Nie toleruj różnic. Oczekuj, że partner/ka będzie dokładnie taki/a sam/a jak Ty. Kiedy okaże się, że ma inny rytm i upodobania – okazuj zniecierpliwienie i niezadowolnie.

22. Nie pracuj nad sobą. Kiedy partner/ka da kolejny sygnał, że coś między Wami nie gra i któreś z Twoich zachowań należałoby przemyśleć, odpowiedz, że Ty już po prostu taki/a jesteś i się nie zmienisz. To jasny komunikat, że nie będzie lepiej – będzie ewentualnie gorzej.

23. Przestań być ciekawy. Przecież już wszystko o sobie wiecie. Lepiej o nic nie pytać i nic nie drążyć, bo od tego można się tylko zdenerwować.

24. Zapomnij, po co i dlaczego jesteście razem. Uznaj związek za coś oczywistego – jedną z tych wielu drobnych, uciążliwych rzeczy, na które możesz narzekać każdego dnia. Zapomnij, że osoba, która Cię denerwuje, bo nie daje Ci oglądać meczu, to Twoja wyśniona miłość, której imię jęczałeś w ciemność przez tak wiele samotnych nocy.  

25. Wpadnij w rutynę. Przecież już zdobyłeś co miałeś zdobyć! Przestań się starać. Nie mów komplementów i nie kupuj kwiatów – po czym bądź zdziwiony i oburzony, że Twoja partnerka szuka towarzystwa innych osób, aby poczuć się wyjątkowa i atrakcyjna.    

 

Gotowe! Nici ze wspólnego picia herbaty z sokiem malinowym w ośnieżonej chatce przy serialach na HBO (wizja szczęścia by Jerzy Pilch). Znowu jesteś sam i ze zwieszoną głową możesz powrócić na smętny klubowy szlak, aby co weekend o 7 rano wtaczać się do pustego mieszkania i płakać w poduszkę.

Dlatego, kiedy po paru miesiącach poznasz kolejną Miłość Życia – proszę, trzymaj się z daleka od tego poradniczka!

Maciej Kaczyński