7 grzechów głównych 2.0

Nadszedł Wielki Post. Na wszelki wypadek: nie chodzi o bardzo długi status na fejsbuku, ale o okres, kiedy należy się umartwiać i zadręczać jeszcze mocniej niż na codzień. To czas, kiedy możemy rozkminiać co zrobić co naszymi grzechami, żeby potem nie zrobiło się naprawdę nieprzyjemnie.

W koncepcji grzechu chodzi z grubsza o to, że jesteśmy jacy jesteśmy a ktoś chce nas za to ukarać. Trochę to dziwne, ale jakoś tam skuteczne, co wie każdy, kto regularnie smaga sobie duszę biczem wstydu i poczucia winy. Żeby to smaganie zelżało, wymyślamy sobie absurdalne pokuty, których nie da zrealizować, co finalnie tylko zwiększa moc duchowego bata.      

My nieśmiało radzimy, żeby nie pchać się w ten kołowrotek, tylko pogodzić się, że – jak to przenikliwie śpiewał Paweł Kukiz – “tutaj jest jak jest” (no bo jest!). Z ciekawości jak to dziś wygląda, przygotowaliśmy jednak współczesną wersję tej jednej z klasycznych wyliczanek ludzkości (obok “13 pomysłów na mega jajecznicę” i “17 grillowych inspiracji”) – 7 grzechów głównych. Uwaga – TYLKO TERAZ do grzechów dołączamy paraktyczne pomysły na pokuty!   


1. Pycha

Poczucie, że jesteś fajny, bo kiedy pokłóciłeś się z kimś w komentarzach, twoja riposta dostała 4 lajki, a riposta twojego adwersarza – tylko 2.

Pokuta: Załóż sobie fejkowe konto (o ile go jeszcze nie masz) i napisz z niego ripostę, która bezlitośnie zmiażdży “prawdziwego” ciebie, dostając przy tym 8 lajków.


2. Chciwość

Nawet na Naszej Klasie masz aktywnie prowadzone konto a swoje blogi musisz segregować tematycznie, bo się w nich gubisz.  

Pokuta: Skasuj konta na wszystkich portalach społecznościowych oprócz Pinteresta.

instagram_frame_png_by_louiseandmacky-d52aard

3. Nieczystość

Patrzysz na zdjęcie koleżanki z pracy odrobinę za długo i… klikasz pod nim lajka.

Pokuta: Natychmiast usuń ze znajomych wszystkie dziewczyny.


4. Zazdrość

Uczucie, które towarzyszy ci, kiedy patrzysz ilu followersów ma twój znajomy Paweł.

Pokuta: Zacznij follołować Pawła i lubić wszystkie jego statusy.


5. Nieumiarkowanie w jedzeniu i piciu

Ten moment, w którym na twoim Instagramie jest więcej #foodporn niż #selfie

Pokuta: Przez tydzień rób zdjęcia tylko majestatycznym zachodom słońca i żeby cię nie kusiło, jedz radykalnie nieapetyczne potrawy.

instadddgram_frame_png_by_louiseandmacky-d52aard

6. Gniew

To co czujesz, kiedy ktoś cię obraża. (O tym uczuciu od dzieciństwa wiesz przecież, że jest złe – to tak nieładnie się gniewać.)

Pokuta: Przemoc i agresję postaraj się przyjmować “na luzie”, “nie przejmować” i ogólnie “mniej denerwować w życiu” (jak to zrobić? a skąd mamy wiedzieć!)


7. Lenistwo

Stan, w którym jesteś już tak skołowany i udręczony, że kładziesz się na chwilę, żeby nie zwariować albo nie dostać zawału. I tak sobie przez moment leżysz (choć myśli o tym, że mógłbyś przecież czytać Hegla i tak nie dają ci spokoju).

Pokuta: WSTAWAJ GNOJU BO PÓJDZIESZ DO PIEKŁA!!! *

instagrddam_frame_png_by_louiseandmacky-d52aard

*i zmarnujesz swoje życie, bo przecież wszyscy znajomi tak super dużo robią i ogarniają, TYLKO NIE TY.

 

Po namyśle: to my jednak wolimy grzeszyć niż pokutować.
YOLO \m/

Maciej, Patryk


 

Zobacz też

Spacer z homarem
Błądzenie bez ściemy
Wszystko dla lajków